Fotowoltaika z magazynem energii to u nas komplet: panele, magazyn i system zarządzania energią EMS, dobrane pod Twoje zużycie oraz sposób ogrzewania. Dobieramy sprzęt spośród kilku producentów, a przy magazynie z Polski lub UE dotacja jest wyższa, choć decyzja należy do Ciebie. Przygotowujemy dokumenty i przechodzimy z Tobą przez formalności.
Instalacja na dachu domu jednorodzinnegoDotacja dotyczy magazynu energii, nie paneli i nie systemu EMS. Falownik wchodzi do kosztów tylko wtedy, gdy jest wyprodukowany w UE. Nabór programu „Przydomowe magazyny energii" trwa od 20 października 2026 do 1 października 2027 albo do wyczerpania budżetu, a koszty kwalifikowane liczą się od 1 listopada 2025. Warto złożyć wniosek jak najszybciej, bo liczy się kolejność. Wszystkie zdjęcia powyżej pochodzą z naszych realizacji, nie z banku zdjęć.
Wynik od razu, bez podawania telefonu. Masz już fotowoltaikę? Sprawdź, co da dołożenie magazynu →
Od tego zależy, co policzymy.
Zużycie znajdziesz na rachunku za prąd, zwykle w podsumowaniu roku.
Zaznacz tylko te, które masz. Podaliśmy typowe wartości, możesz je zmienić.
Dobierzemy moc i magazyn sami. Kierunek wpływa na to, ile prądu dadzą panele.
?
Te dane są w umowie albo w aplikacji falownika.
Wynik wyślemy na Twój e-mail, a inżynier sprawdzi go na Twoich rachunkach. Wolisz po prostu porozmawiać? Zamów rozmowę, oddzwonimy w godzinach pracy.
Fotowoltaika produkuje najwięcej wtedy, gdy energia jest najmniej warta. Dobrze dobrany magazyn i sprawnie działający EMS odwracają tę zależność: energia ze słońca trafia do magazynu, zasila dom wieczorem i przez noc, a do sieci idzie tylko ta nadwyżka, którą opłaca się sprzedać w najdroższych godzinach.
Trzy elementy, które decydują o skuteczności instalacji. Osobno działają przeciętnie; dobrze dobrane i zestrojone razem dają realną niezależność.
Montaż polskiego magazynu energii wychodzi taniej niż chińskiego, bo program dofinansowuje go wyższą stawką. Polski serwis i gwarancję dostajesz przy okazji.
EMS pracuje bez przerwy: decyduje, ile energii ze słońca zatrzymać na własne potrzeby, a ile i kiedy sprzedać. Dlatego efekt nie kończy się we wrześniu.
Każda nasza instalacja podtrzymuje cały dom albo wybrane obwody. Przełączenie następuje automatycznie, bez Twojego udziału.
Podane wartości pochodzą z instalacji zrealizowanych i zmierzonych przez Prometeo. System pracuje wyłącznie na energii z własnej instalacji OZE - nie wymaga taryfy dynamicznej. Skala oszczędności zależy od zużycia, sposobu ogrzewania oraz doboru mocy instalacji i pojemności magazynu; dokładny wynik dla Twojego domu policzy doradca techniczny.
Panele produkują prąd, magazyn gromadzi nadwyżki, a system zarządzania energią EMS pilnuje, żebyś zużył u siebie jak najwięcej, a resztę sprzedał w możliwie najlepszym momencie. To trzy elementy jednego systemu, nie trzy osobne zakupy.
Sama fotowoltaika oddaje dużą część produkcji do sieci w południe, a wieczorem odkupujesz tę energię drożej. Magazyn odwraca tę logikę, bo nadwyżkę z dnia zużywasz po zmroku, zamiast oddawać ją za bezcen.
Projektujemy takie instalacje pod konkretny dom i realne zużycie, a nie pod gotowy pakiet z cennika. Sam magazyn energii objęty jest dotacją 30% kosztów i premią 2 000 zł za urządzenie z UE, razem do 18 000 zł.
Kolejność jest stała i to ona decyduje o tym, ile realnie zostaje w Twojej kieszeni.
Energia z dachu w pierwszej kolejności zasila to, co akurat pracuje w domu.
To, czego dom nie zużyje na bieżąco, trafia do baterii, zamiast do sieci.
Gdy panele przestają pracować, dom zasila się z magazynu, a nie z sieci.
Steruje całością i pilnuje, żeby sprzedaż nadwyżek trafiała w droższe godziny.
Korzystasz z prądu z dachu także wtedy, gdy słońca już nie ma. Każda kilowatogodzina zużyta u siebie jest warta więcej niż ta sama oddana do sieci.
System z EMS ogranicza koszty energii i dystrybucji nawet do 95%, nie tylko latem, ale też jesienią i zimą, gdy produkcja jest najniższa.
W wersji z zasilaniem awaryjnym instalacja przejmuje zasilanie automatycznie, gdy w sieci zabraknie napięcia. Bez agregatu i bez przełączania czegokolwiek ręcznie.
System projektujemy tak, żeby udźwignął kolejne duże odbiorniki, nawet jeśli pojawią się dopiero za kilka lat.
Dotacja obejmuje magazyn energii, nie panele fotowoltaiczne i nie system EMS. Falownik wchodzi do kosztów tylko wtedy, gdy jest wyprodukowany w UE. Wysokość zależy od tego, skąd pochodzi urządzenie i czy masz już instalację fotowoltaiczną. Warunki kolejnych naborów publikuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Nabór programu „Przydomowe magazyny energii" trwa od 20 października 2026 do 1 października 2027 albo do wyczerpania budżetu, a koszty kwalifikowane liczą się od 1 listopada 2025. Dlatego warto mieć wycenę przygotowaną jak najszybciej, bo wniosek składa się wtedy od razu, a nie po kilku tygodniach ustaleń. Dokumenty do operatora sieci i sam wniosek bierzemy na siebie.
Zebrane w cztery grupy, żeby łatwiej było znaleźć swoje. Wszystkie odpowiedzi są widoczne od razu, nie trzeba nic klikać.
Nie. Dofinansowanie dotyczy magazynu energii, a nie paneli ani systemu EMS. Falownik wchodzi do kosztów tylko wtedy, gdy jest wyprodukowany w UE. Fotowoltaika i magazyn tworzą razem jeden opłacalny system, ale dopłatę dostajesz do magazynu.
Przy instalacji, w której powstaje fotowoltaika z magazynem energii, jest to 30% kosztu magazynu, maksymalnie 16 000 zł. Za urządzenia produkowane w Polsce i Unii Europejskiej dochodzi premia 2 000 zł, razem do 18 000 zł. Jeśli masz już fotowoltaikę rozliczaną na opustach, dotacja wynosi do 8 000 zł, a z magazynem z UE do 10 000 zł.
Tak. Przygotowujemy dokumentację, zgłaszamy instalację do operatora sieci i na podstawie pełnomocnictwa składamy wniosek o dofinansowanie. Nie zostawiamy klienta z papierami, to część naszej pracy, a nie dodatkowa usługa. Rozliczeniem po wypłacie środków już się nie zajmujemy.
Program „Przydomowe magazyny energii" trwa od 20 października 2026 do 1 października 2027 albo do wyczerpania budżetu, a koszty kwalifikowane liczą się od 1 listopada 2025. Warto złożyć wniosek jak najszybciej, bo przy takich naborach liczy się kolejność zgłoszeń.
Koszt zależy od trzech rzeczy: zużycia energii, mocy instalacji i pojemności magazynu. Dom ogrzewany prądem z samochodem elektrycznym potrzebuje zupełnie innego układu niż dom z gazem i zużyciem trzech tysięcy kilowatogodzin rocznie. Dlatego wycenę robimy po analizie rachunków, a nie z cennika.
Magazyn to zwykle najdroższy element całej instalacji, dlatego warto podejść do wyboru rozsądnie. Cena zależy od pojemności, technologii ogniw, obecności zasilania awaryjnego i tego, czy urządzenie da się później rozbudować. Po odjęciu dotacji różnice między wariantami potrafią się mocno wyrównać.
Przy instalacji z magazynem i systemem EMS oszczędności na energii i dystrybucji sięgają nawet 95% w skali roku. Wynik zależy od tego, ile energii zużywasz wieczorem i w nocy, bo im więcej, tym więcej magazyn odrabia.
Tak, zwłaszcza przy net-billingu, w którym nadwyżki oddane do sieci wycenia się nisko, a energię kupowaną z powrotem znacznie drożej. Magazyn zmniejsza tę różnicę, bo pozwala zużyć własny prąd zamiast go odsprzedawać i odkupywać.
Tak. Jeśli rozliczasz się w systemie opustów, magazyn dokładasz bez wymiany falownika, przez tak zwany retrofit. To rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę: pobiera około 7 W na własne potrzeby, podczas gdy falownik hybrydowy pobiera znacznie więcej przez całą dobę, a przy opustach każda taka kilowatogodzina jest Twoim kosztem.
Nie. Magazyn dokłada się w sposób, który zachowuje dotychczasowe rozliczenie. To jedna z pierwszych rzeczy, które sprawdzamy przed wyceną, bo przy prosumentach na starych zasadach ma to realne znaczenie finansowe.
Pojemność dobieramy do wieczornego i nocnego zużycia, a nie do mocy paneli. Magazyn zarabia tylko wtedy, gdy codziennie się napełnia i codziennie oddaje, a pojemność większa, niż dom potrafi zużyć między zachodem a wschodem słońca, przez większość roku stoi bezczynnie.
To zależy od pojemności i od tego, ile Twój dom pobiera. Przy pełnym zasilaniu awaryjnym falownik musi być dobrany nie tylko do mocy instalacji, ale i do mocy budynku, inaczej przy braku sieci część odbiorników po prostu nie ruszy. Ustalamy to, zanim cokolwiek zaproponujemy.
Tak. Instalację projektujemy od razu jako gotową pod pompę ciepła i samochód elektryczny, nawet jeśli pojawią się dopiero za kilka lat. To najtańszy moment, żeby o tym pomyśleć, bo później oznacza to zwykle wymianę falownika.
Przy magazynie z Polski lub Unii Europejskiej dotacja jest wyższa, a serwis i gwarancja są realnie dostępne na miejscu. To jednak Twoja decyzja, bo dobieramy sprzęt spośród kilku producentów i pokazujemy różnice w cenie po odjęciu dofinansowania.
Tak, o ile instalacja ma falownik hybrydowy z funkcją zasilania awaryjnego. Sam magazyn tego nie gwarantuje, to osobna funkcja, o którą trzeba zapytać przy wyborze urządzenia. Przełączenie następuje automatycznie, bez uruchamiania czegokolwiek ręcznie.
Bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od rodzaju zastosowanych ogniw. Stosujemy technologię LFP, czyli litowo-żelazowo-fosforanową, która jest znacznie odporniejsza termicznie niż starsze rozwiązania używane w elektronice użytkowej.
Ogniwa LFP są wyjątkowo odporne na samozapłon, to jeden z powodów, dla których stosujemy wyłącznie tę technologię w instalacjach domowych. Magazyn montujemy z zachowaniem wymaganych odległości i warunków wentylacji.
Dobre magazyny projektowane są na kilka tysięcy cykli ładowania, co przekłada się na kilkanaście lat pracy. Część urządzeń dostępna jest w wersjach z gwarancją sięgającą 20 lat, a przy takiej inwestycji warto porównywać właśnie okres gwarancji, a nie tylko cenę.
Dotacja z programu PME2 obejmuje magazyn energii, a nie same panele fotowoltaiczne ani system EMS. Przy fotowoltaice z magazynem energii dofinansowanie wynosi 30% kosztów magazynu, do 16 000 zł, a za magazyn z Unii Europejskiej dochodzi 2 000 zł, razem do 18 000 zł. Falownik liczy się do kosztów tylko wtedy, gdy jest wyprodukowany w UE. Wniosek o dotację składamy za Ciebie.
Zestaw fotowoltaiczny z magazynem energii to panele fotowoltaiczne, falownik hybrydowy, magazyn energii i nasz system EMS, który steruje pracą całości. Do tego konstrukcja, okablowanie, zabezpieczenia, montaż, zgłoszenie do operatora i wniosek o dotację na magazyn. Moc paneli i pojemność magazynu dobieramy do Twojego zużycia.
Przygotujemy wycenę pod Twój dom i zużycie, a formalności weźmiemy na siebie. Jeśli w Twoim przypadku magazyn się nie zwróci, powiemy to wprost.