Najważniejsze ustawienia na start: tryb pracy (autokonsumpcja/UPS), limity SoC, okna ładowania, priorytety zasilania, ochrona baterii (C-rate, temperatury) oraz kontrola podstawowych parametrów falownika.
Same zasady eksploatacji baterii opisuje osobny poradnik: jak dbać o baterię w magazynie energii. Tutaj zajmujemy się konfiguracją.

Jeżeli kupujesz system w Prometeo Smart Solutions, ustawienia instalacji PV dostajesz już gotowe i dopasowane do taryfy oraz do pory roku. Problem dotyczy instalacji kupionych gdzie indziej: w większości przypadków są uruchomione, natomiast nie są ustawione pod realne potrzeby użytkownika.
W praktyce różnica jest odczuwalna w trzech miejscach: w rachunkach, w żywotności magazynu oraz w stabilności pracy całego układu. Poniżej znajdziesz zatem najważniejsze parametry wraz z wyjaśnieniem, co dokładnie robią.
Zanim cokolwiek zmienisz. Ustawienia falownika i magazynu wpływają na bezpieczeństwo oraz na warunki gwarancji. Jeżeli nie masz pewności, co dany parametr robi, lepiej zapytać instalatora niż eksperymentować - część zmian da się cofnąć dopiero z poziomu serwisu.
Ustawienia instalacji PV zaczynają się od zrozumienia, w czym w ogóle liczy Twój system. To pierwsza rzecz, która potrafi zaskoczyć przy wchodzeniu w menu. Magazyny wysokonapięciowe praktycznie zawsze opisuje się w kilowatogodzinach, czyli w jednostkach energii. Magazyny niskonapięciowe bardzo często spotkasz natomiast w amperogodzinach, czyli w jednostkach ładunku, ponieważ pracują przy niskim napięciu, zwykle w okolicach 50-51,2 V.
Wzór warsztatowy wygląda tak: Ah ≈ (kWh × 1000) / 50 V. Jest to oczywiście przybliżenie, ponieważ rzeczywiste napięcie baterii zmienia się w pewnym zakresie, ale do ustawień w zupełności wystarcza.
| Pojemność w kWh | Orientacyjnie w Ah przy 50 V |
|---|---|
| 5 kWh | około 100 Ah |
| 10 kWh | około 200 Ah |
| 15 kWh | około 300 Ah |
| 20 kWh | około 400 Ah |
Jeżeli chcesz zrozumieć, skąd w ogóle bierze się podział na wysokie i niskie napięcie, zajrzyj do poradnika magazyn HV czy LV.
Wśród wszystkich ustawień instalacji PV ten parametr najmocniej wpływa na żywotność baterii. Karta techniczna pokazuje bowiem zwykle wartość maksymalną, natomiast gwarancja mówi, co jest bezpieczne przez kilkanaście lat. Przy ustawianiu obowiązuje więc ta druga liczba.
W magazynach wysokonapięciowych moc ustawia się zwykle w kilowatach albo w watach. W niskonapięciowych najczęściej w amperach, co wymaga jednego przeliczenia. Chcesz 5 kW? Dzielisz 5000 W przez 50 V i wychodzi mniej więcej 100 A.
| Moc | Ustawienie w HV | Ustawienie w LV przy 50 V |
|---|---|---|
| 3 kW | 3000 W | około 60 A |
| 5 kW | 5000 W | około 100 A |
| 10 kW | 10 000 W | około 200 A |
Więcej o tym, dlaczego wyższa moc skraca życie ogniw, znajdziesz w poradniku o dbaniu o baterię, przy okazji omawiania parametru C-rate.
To jedno z tych ustawień instalacji PV, które zmieniają zachowanie układu przez cały dzień. Rozstrzyga bowiem, gdzie trafia energia z paneli w pierwszej kolejności. Wybór jest przy tym tylko z pozoru drobny.
Najpierw zasilasz obiekt z paneli, a dopiero nadwyżką ładujesz magazyn, czyli w naturalnej kolejności. W codziennej pracy jest to najczęściej najlepsze ustawienie.
Tutaj odwrotnie: najpierw ładujesz magazyn, a dopiero potem zasilasz obiekt. Ma sens, gdy bateria ma być szybko pełna: przed wyjazdem, przed burzą albo pod zasilanie awaryjne.
Pamiętaj o powrocie. Battery first to ustawienie na konkretną sytuację, a nie na stałe. Po burzy albo po powrocie z wyjazdu warto wrócić na Load first, inaczej obiekt będzie pobierał z sieci energię, którą panele mogłyby zasilić go wprost.
W praktyce ładowanie z sieci to funkcja, która w jednym sezonie jest zbędna, a w drugim niezbędna. Dlatego warto ustawić ją świadomie, zamiast zostawiać domyślną wartość z uruchomienia.
W dobrze dobranym układzie magazyn ładuje się z paneli, więc ładowanie z sieci zwykle wyłączasz. Energia z fotowoltaiki jest bowiem w tym okresie tańsza od czegokolwiek, co kupisz z sieci.
Jeżeli korzystasz z taryfy czasowej, włączasz ładowanie z sieci w tanich godzinach, żeby magazyn był zatankowany tańszym prądem. Jeżeli taryfy czasowej nie masz, i tak warto ustawić przynajmniej jedno minimalne okno ładowania. Dzięki temu bateria nie przebywa długo na niskim stanie naładowania, a przede wszystkim nie schodzi w głębokie rozładowanie.
| Sezon | Grid charge | Dlaczego |
|---|---|---|
| Wiosna i lato | Wyłączony | Magazyn ładuje się z nadwyżki z paneli |
| Jesień i zima, taryfa czasowa | Włączony w tanich godzinach | Tańszy prąd na wieczorny szczyt |
| Jesień i zima, taryfa jednostrefowa | Jedno minimalne okno | Ochrona baterii przed głębokim rozładowaniem |
Trzy ustawienia instalacji PV, które dotyczą tego samego: tego, co dzieje się z energią na przyłączu. Mylenie ich potrafi natomiast narobić problemów formalnych, dlatego warto je rozdzielić.
Tę opcję włączasz zatem wyłącznie wtedy, gdy masz licznik dwukierunkowy oraz jesteś prawidłowo zgłoszony jako prosument. Przy liczniku jednokierunkowym wypchnięta do sieci energia potrafi zostać policzona jako pobór, co kończy się problemem w rozliczeniu.
Po włączeniu efekt jest przy tym prosty: po naładowaniu magazynu panele pracują głównie pod bieżące obciążenie, a nadwyżka trafia do sieci tylko wtedy, gdy jest legalnie rozliczana.
Zero export oznacza, że falownik pilnuje, aby nie oddawać energii do sieci albo oddawać tylko tyle, ile ustawisz. Wariant wybiera się natomiast według sposobu pomiaru. Opcja „do obciążenia” dotyczy układów, w których całe zasilanie obiektu przechodzi przez falownik. Opcja „do CT” dotyczy instalacji z przekładnikami prądowymi na zasilaniu obiektu - falownik widzi wtedy przepływ na przyłączu i na tej podstawie steruje eksportem. W skrócie: masz przekładniki, wybierasz zero export do CT.
To tryb, w którym priorytetem jest sprzedaż energii do sieci, czasem również z baterii. Nie jest to ustawienie dla typowego budynku mieszkalnego, tylko dla scenariuszy związanych z handlem energią albo ze świadomą strategią sprzedaży w szczycie. Zasady rozliczeń prosumenta opisuje Urząd Regulacji Energetyki.
Time of Use to miejsce, w którym ustawienia instalacji PV zamieniają się w konkretny plan doby. Zwykle masz przy tym do dyspozycji kilka przedziałów, najczęściej sześć, a w każdym z nich ustawiasz minimalny stan naładowania oraz to, czy w tych godzinach wolno ładować z sieci.
W przedziałach ustawiasz minimalny stan naładowania na poziomie około 20%, a ładowanie z sieci pozostaje wyłączone. W efekcie bateria ładuje się z paneli, rozładowuje na obiekt i nie schodzi poniżej dwudziestu procent.
Bufor ma przy tym trzy zadania: zapewnia bezpieczeństwo pracy, chroni ogniwa oraz zostawia rezerwę na zanik sieci. W zależności od systemu bywa on dzielony, na przykład na dziesięć procent rezerwy plus dziesięć procent zapasu roboczego.
W tanich godzinach ustawiasz stan naładowania na 100% oraz włączone ładowanie z sieci. Poza nimi wracasz natomiast do dwudziestu procent i wyłączonego ładowania. Poniżej przykładowy układ doby dla taryfy strefowej.
| Godziny | Co się dzieje | Ustawienie |
|---|---|---|
| 22-6 | Ładowanie tanim prądem z sieci | SoC 100%, grid charge włączony |
| 6-13 | Obiekt pracuje z magazynu | SoC 20%, grid charge wyłączony |
| 13-15 | Doładowanie w drugim tanim oknie | SoC 100%, grid charge włączony |
| 15-22 | Znowu praca z magazynu | SoC 20%, grid charge wyłączony |
Włączając ładowanie z sieci, ustawiasz oczywiście również jego moc. Przy magazynie 20 kWh, który ma być pełny w dwie godziny, potrzebujesz około 10 kW, czyli w układzie niskonapięciowym mniej więcej 200 A. Pamiętaj jednak przy tym o dwóch granicach: nie przekraczaj mocy przyłączeniowej i nie ustawiaj wartości, przy której zadziałają zabezpieczenia w rozdzielnicy.
Poniżej osiem pozycji, które warto przejść po kolei zaraz po uruchomieniu układu.
Pytania, które wracają najczęściej. Odpowiedzi są celowo krótkie, ponieważ nazwy opcji różnią się między producentami falowników.
W praktyce część parametrów użytkownik zmienia bez przeszkód, natomiast ustawienia wpływające na bezpieczeństwo i na gwarancję lepiej zostawić instalatorowi. Jeżeli nie wiesz, co dana opcja robi, zapytaj przed zmianą.
W praktyce typowo około 20%, co zostawia bufor na bezpieczeństwo, ochronę ogniw i rezerwę na zanik sieci. Dokładna wartość zależy od zaleceń producenta magazynu.
Tak, zwykle przynajmniej raz na pół roku. Schematy letni i zimowy różnią się bowiem głównie ładowaniem z sieci oraz docelowym stanem naładowania w poszczególnych przedziałach.
Przede wszystkim przestawić godziny w harmonogramie, ponieważ tanie okna wypadają wtedy w innych porach. Stary harmonogram po zmianie taryfy zwykle działa na niekorzyść użytkownika.
Zimą przy taryfie strefowej zazwyczaj tak, ponieważ różnica między strefami pokrywa koszt takiej operacji. Latem najczęściej nie, bo energia z paneli jest tańsza.
Energia oddana do sieci może bowiem zostać zliczona jako pobór, więc rachunek wzrośnie zamiast spaść. Opcję włącza się dopiero po wymianie licznika i zgłoszeniu prosumenckim.
Przede wszystkim sposobem pomiaru. Pierwszy wariant dotyczy układów, w których całe zasilanie idzie przez falownik, drugi instalacji z przekładnikami prądowymi na przyłączu.
Zwykle nie. Ten tryb ma bowiem sens przy świadomej strategii sprzedaży energii, natomiast w typowym budynku mieszkalnym więcej daje zużycie własne.
Najprościej dzieląc energię w watogodzinach przez napięcie baterii, czyli zwykle przez 50 V. Magazyn 10 kWh to więc mniej więcej 200 Ah.
Przede wszystkim z warunków gwarancji magazynu, a nie z wartości maksymalnej w karcie technicznej. To właśnie gwarancja określa, co jest bezpieczne w dłuższej perspektywie.
Ponieważ moc ładowania sumuje się z bieżącym poborem obiektu, a zabezpieczenie widzi sumę. Wartość trzeba obniżyć tak, aby mieściła się w mocy przyłączeniowej i w zabezpieczeniu przedlicznikowym.
W dużej mierze tak, ponieważ system zarządzania energią z reguły prowadzi harmonogram samodzielnie i reaguje na warunki. Parametry ochronne magazynu ustawia się jednak niezależnie.