Realizacja - pieczarkarnia Okolice Skierniewic

Magazyn energii dla pieczarkarni koło Skierniewic - gdy 250 kW paneli nie mieści się w 200 kW przyłącza

Pieczarkarnia pracuje bez przerwy, a mikroklimat w halach trzeba utrzymywać przez cały rok. Latem grzybnię się schładza, zimą dogrzewa. Ten obiekt miał jednak 250 kW fotowoltaiki przy 200 kW mocy przyłączeniowej, a do tego regularne przekroczenia, wyzwalanie zabezpieczeń i podbite napięcia od sąsiedniej farmy o mocy 2,5 MW.

200kW mocy przyłączeniowej twarda granica dla całego obiektu
250kW fotowoltaiki z ograniczeniem eksportu do sieci
24/7 praca pieczarkarni mikroklimat bez przerwy
2,5MW farma PV obok źródło problemów z napięciem
Kolejność, w jakiej rozwiązujemy ten obiekt
Krok pierwszy - zrobiony Ścinanie szczytów Moc na przyłączu nie przekracza już 200 kW, agregat przestał startować
Krok drugi - w trakcie STS i praca wyspowa Odpowiedź na skoki napięcia na linii średniego napięcia
Docelowo - w projekcie 500 kWp i 1000 kWh Magazyn o mocy 500 kW dobrany pod pełne zużycie obiektu
Magazyn energii dla pieczarkarni koło Skierniewic — ujęcie z drona
Pieczarkarnia z własną fotowoltaiką i magazynem energii
Hale pieczarkarni z instalacją fotowoltaiczną 250 kW koło Skierniewic
Hale pracujące non stop - mikroklimat to tu największy odbiornik
Dwa magazyny energii z otwartymi drzwiami — instalacja w pieczarkarni koło Skierniewic
Magazyny w trakcie prac - układ przygotowany pod dalszą rozbudowę
Fotowoltaika i magazyn energii w gospodarstwie pieczarkarskim koło Skierniewic
Obok pracuje farma o mocy 2,5 MW, co widać na napięciach w linii

Ten magazyn energii dla pieczarkarni koło Skierniewic prowadzi nasz zespół projektów komercyjnych, pracujący na Mazowszu i w Łódzkiem: Skierniewice, Rawa Mazowiecka, Łowicz, Żyrardów, Mszczonów, Grodzisk Mazowiecki, Brzeziny, Koluszki, Głowno i Sochaczew. Podane parametry dotyczą przy tym tego konkretnego obiektu. Zasady przyłączania i rozliczeń opisuje Urząd Regulacji Energetyki.

Punkt wyjścia

Pieczarkarnia nie ma godzin pracy - ma mikroklimat do utrzymania

Ten magazyn energii dla pieczarkarni koło Skierniewic obsługuje obiekt, który nigdy się nie zatrzymuje. Grzybnia nie zna bowiem weekendów ani nocy. Temperatura, wilgotność i wymiana powietrza muszą być utrzymywane bez przerwy, przez cały rok.

W praktyce oznacza to jedno. Największym odbiornikiem energii nie jest tu produkcja w potocznym sensie, lecz schładzanie grzybni latem i dogrzewanie jej w chłodniejszej części roku. Energia jest zatem tutaj wprost surowcem produkcyjnym.

Dlaczego to zmienia cały dobór. W zakładzie pracującym na jedną zmianę magazyn przesuwa energię z dnia na godziny produkcji. Tutaj obiekt pobiera prąd non stop, więc gra toczy się o co innego: o moc chwilową i o cenę w konkretnej godzinie.

Diagnoza

Trzy problemy, które nakładały się na siebie

Właściciel zgłosił się z jedną sprawą. Analiza pokazała natomiast trzy, i to powiązane ze sobą.

1

250 kW paneli przy 200 kW przyłącza

Instalacja ma większą moc niż przyłącze, a eksport do sieci jest ograniczony. Falowniki musiały zatem ciąć produkcję właśnie w najlepszych godzinach.
2

Przekroczenia przy schładzaniu i grzaniu

Gdy układy klimatyzacji ruszały z pełną mocą, obiekt przekraczał moc przyłączeniową. W rezultacie wyzwalało się zabezpieczenie, a agregat startował automatycznie.
3

Napięcia podbijane przez sąsiednią farmę

Obok pracuje farma o mocy 2,5 MW. Dlatego napięcie w linii średniego napięcia rosło na tyle, że właściciel musiał przestawiać zaczepy na transformatorze. To zaś oznacza wyłączenie zasilania.

Co je łączyło

Każdy z tych trzech problemów dotyczył tej samej rzeczy, czyli mocy w konkretnym momencie. Pieczarkarnia nie zużywała przy tym za dużo energii w skali roku. Miała natomiast kłopot z tym, co dzieje się na przyłączu w pojedynczych kwadransach.

Krok pierwszy

Najpierw algorytm, dopiero potem oszczędzanie

Podstawą było sterowanie ścinające szczyty poboru. Zanim w ogóle zaczęliśmy rozmawiać o zarabianiu na cenach, magazyn dostał jedno twarde zadanie: moc na przyłączu nie może przekroczyć 200 kW.

Jak to działa w praktyce

Gdy klimatyzacja rusza i pobór zaczyna rosnąć, magazyn dokłada brakującą moc z baterii. Sieć widzi więc równy pobór, mimo że obiekt potrzebuje w tym momencie znacznie więcej. Dzięki temu zabezpieczenie nie ma powodu zadziałać, a agregat pozostaje wyłączony.

To jest różnica między energią a mocą. Rachunek roczny mówi o kilowatogodzinach. Zabezpieczenie na przyłączu reaguje natomiast na kilowaty w danej chwili. Magazyn o odpowiedniej mocy rozwiązuje drugi problem nawet wtedy, gdy pierwszego w ogóle nie ma.

Co to dało od razu

Przede wszystkim spokój ruchowy. Zniknęły przekroczenia mocy przyłączeniowej, a wraz z nimi wyzwolenia zabezpieczeń i nieplanowane starty agregatu. Dla obiektu pracującego w trybie ciągłym każde takie zdarzenie jest natomiast realnym ryzykiem dla grzybni.

Krok drugi

Rynek spot, kompensacja i lepsze wykorzystanie paneli

Dopiero gdy przyłącze przestało być zagrożone, doszły zadania ekonomiczne. Klient rozlicza się bowiem po cenach rynkowych, więc sterowanie może grać godzinami.

Ładowanie i rozładowanie według cen

Magazyn ładuje się wtedy, gdy energia jest tania, a oddaje ją obiektowi w godzinach najdroższych. W obiekcie pracującym non stop ma to szczególne znaczenie. Pieczarkarnia pobiera prąd także nocą i w szczycie wieczornym, więc różnica cen w dobie przekłada się tu wprost na koszt produkcji.

Fotowoltaika przestała być cięta

Instalacja o mocy 250 kW ma większą moc niż przyłącze i ograniczony eksport. Bez magazynu jej nadwyżka po prostu przepadała. Ten magazyn energii dla pieczarkarni odzyskał więc moc, za którą klient już zapłacił. Teraz trafia do baterii, zamiast być obcinana przez falowniki w najlepszych godzinach dnia.

Kompensacja mocy biernej

Przy takim parku urządzeń chłodniczych i wentylacyjnych moc bierna jest osobnym tematem. Układ zajmuje się zatem także nią, dzięki czemu poprawiły się parametry energii w całym obiekcie.

W trakcie

Napięcia z sąsiedniej farmy - odpowiedzią będzie STS

Zostaje jednak trzeci problem, nad którym właśnie pracujemy. Farma o mocy 2,5 MW pracująca obok potrafi podbić napięcie w linii średniego napięcia. Właściciel ratował się przestawianiem zaczepów transformatora, czyli operacją wymagającą wyłączenia zasilania.

Na czym polega rozwiązanie

Do układu trafi przełącznik STS, czyli szybki przełącznik źródeł zasilania. System zarządzania energią dostanie natomiast progi napięciowe. Gdy napięcie wyskoczy za wysoko albo spadnie za nisko, układ odetnie się od sieci i przejdzie na zasilanie z magazynu.

Obiekt nie zauważy zatem awarii po stronie sieci, ponieważ pracuje dalej na własnej energii. Kiedy parametry wrócą do normy, STS przełączy zasilanie z powrotem.

Nowa rola agregatu

Agregat prądotwórczy pozostaje na miejscu, ale zmienia zadanie. Przestaje bowiem być awaryjnym źródłem zasilania dla całego obiektu. Docelowo ma służyć wyłącznie do ładowania magazynów, co oznacza pracę w stałym, optymalnym punkcie zamiast gwałtownych rozruchów pod pełne obciążenie.

Dlaczego opisujemy to przed zakończeniem prac. Tak wygląda praca z dużym obiektem. Rozwiązuje się problemy po kolei, zaczynając od tego, który grozi zatrzymaniem produkcji. Pokazywanie wyłącznie gotowych realizacji zaciemniałoby obraz.

Docelowo

Projektowany układ: 500 kWp i 1000 kWh

Zużycie tego obiektu jest na tyle duże, że obecny układ stanowi dopiero etap pośredni. Trwają prace projektowe nad zestawem docelowym.

ElementDocelowoPo co
Fotowoltaika500 kWpPokrycie znacznej części zużycia obiektu pracującego non stop
Pojemność magazynu1000 kWhPrzeniesienie produkcji z dnia na noc i na godziny najdroższe
Moc magazynu500 kWRezerwa mocy na rozruchy chłodnictwa i pracę wyspową
Przyłączebez zmian, 200 kWRozbudowa bez występowania o zwiększenie mocy

Warto zwrócić uwagę na ostatni wiersz. Moc przyłączeniowa zostaje bez zmian, a mimo to obiekt zyska wyraźnie większe możliwości. To właśnie jest największa zaleta magazynu w obiektach przemysłowych i rolniczych.

Wnioski

Czego uczy ten magazyn energii dla pieczarkarni koło Skierniewic

Trzy rzeczy, które powtarzamy dziś przy każdej rozmowie z obiektem o pracy ciągłej.

1

Moc przyłączeniowa jest sufitem, nie sugestią

Większa fotowoltaika nie pomoże, jeżeli przyłącze jej nie przyjmie. Magazyn zdejmuje to ograniczenie bez występowania o nową moc.
2

Najpierw ruch, potem pieniądze

Algorytm ścinający szczyty był tu ważniejszy od optymalizacji cenowej. Zatrzymana produkcja kosztuje więcej niż drożej kupiona energia.
3

Otoczenie sieciowe też jest parametrem

Sąsiednia farma o mocy 2,5 MW realnie wpływa na pracę obiektu. Takie rzeczy trzeba sprawdzić przed projektem, a nie po pierwszej awarii.

Dla kogo taki układ ma sens

Przede wszystkim dla obiektów pracujących bez przerwy, z dużym udziałem chłodnictwa lub ogrzewania oraz z przyłączem mniejszym, niż wynikałoby to z potrzeb. Pieczarkarnie, chłodnie, suszarnie oraz przetwórnie wpisują się w to niemal wzorcowo.

Czego taki układ nie zrobi

Nie zastąpi analizy pomiarowej. Bez danych z przyłącza w interwałach piętnastominutowych nie da się bowiem odpowiedzialnie dobrać ani mocy, ani pojemności. Dlatego każdą taką rozmowę zaczynamy od pliku z danymi, a nie od oferty.

Od czego zacząć u siebie. Wystarczy wystąpić do operatora o dane pomiarowe z ostatnich dwunastu miesięcy. Mając ten jeden plik, jesteśmy w stanie powiedzieć, czy problem leży w energii, w mocy, czy w obu naraz.

Magazyn dla firmy

Prześlij profil, policzymy to na danych

Duży magazyn dobiera się z profilu zużycia w kwadransach, a nie z mocy instalacji. Wystarczy plik z danymi pomiarowymi od operatora, żeby powiedzieć, czy inwestycja ma tu sens.

  • Przeanalizujemy profil 15-minutowy z ostatnich dwunastu miesięcy
  • Dobierzemy pojemność i moc PCS osobno - to dwie różne liczby
  • Pokażemy trzy strumienie korzyści policzone na Twoim profilu

Projekty powyżej 100 kWh prowadzi
Radosław Koblak, Dyrektor

od 2015na rynku
9oddziałów
4,7★Google